Maj to miesiąc, w którym na straganach pojawiają się pierwsze gruntowe truskawki. I choć owoce ze szklarni dostępne są cały rok, to niestety nie dorównują tym majowym ani smakiem, ani soczystością, ani kolorem. Amatorzy majowych truskawek jedzą je w ogromnych ilościach, a różnorodność zastosowań kulinarnych ograniczona jest tylko ich inwencją. Sprawdź, jakie są nasze patenty na truskawkowe dania.

Truskawka to owoc bardzo korzystnie wpływający na nasze zdrowie. Jedząc te owoce, możemy znacząco obniżyć poziom cholesterolu i ciśnienie krwi. Te małe, czerwone owoce zawierają ogromne ilości witaminy C i kwasu elagowego, dzięki czemu przypisuje się im spore właściwości przeciwnowotworowe. Co ciekawe, truskawki mają znacznie więcej witaminy C niż pomarańcze. Na uwagę zasługuje także ogromna ilość błonnika w truskawkach, co świetnie poprawia perystaltykę jelit. Ale niestety jest i pewien minus, bowiem truskawki są obciążone sporą ilością pestycydów, co sprawia, że co roku zajmują jedną z czołowych pozycji na liście tak zwanych „brudnych warzyw”, publikowanej przez amerykański instytut zdrowia. Mimo tego truskawki powinny znajdować się w codziennym majowym menu, bo korzyści z ich jedzenia są znacznie większe niż ewentualne ujemne skutki.

 

Ryba i truskawki na obiad

Tak, tak. Takie połączenie nie tylko jest możliwe, ale gwarantuje cudowne doznania kulinarne. Rybę, najlepiej łososia, przygotowujemy w sposób tradycyjny. Najpierw myjemy piękne dzwonka, doprawiamy solą i pieprzem, zawijamy w folię aluminiową wraz z odrobiną masła i pieczemy w piekarniku, w temperaturze 200 stopni Celsjusza przez 20 minut. W tym czasie przygotowujemy sałatkę. Szpinak, truskawki i szczypiorek myjemy i osuszamy. Truskawki pozbawiamy szypułek i przekrawamy na pół. Wszystkie składniki mieszamy, skrapiamy cytryną i oliwą z oliwek. Dodajemy sól, pieprz i posypujemy parmezanem. Gdy ryba upiecze się, podajemy ją wprost na sałatce.

 

Tort naleśnikowy, czyli obiad na słodko

To iście letnie, wakacyjne danie. Należy przygotować około 10 naleśników – takich, jakie smażysz na co dzień.  Do wykonania tortu potrzebujemy około kilograma truskawek. Połowę z nich miksujemy z trzema łyżkami cukru, a drugą część kroimy w ćwiartki. Około ćwierć kilograma sera homogenizowanego mieszamy z jogurtem naturalnym i 3-4 łyżkami cukru pudru. Następnie z naleśników tworzymy warstwy, przekładając każdą z nich serem i ćwiartkami owoców. Cały tort polewamy zmiksowanymi wcześniej truskawkami.

 

Obłędny deser truskawkowy

Deser, który proponujemy, po prostu uzależnia. Na dnie pucharków układamy biszkopty i polewamy je odrobiną ajerkoniaku. Następnie dwa jajka należy sparzyć wrzącą wodą i oddzielić żółtka od białek. Żółtka miksujemy z serkiem mascarpone (250 g) i cukrem pudrem, dodając 50 ml ajerkoniaku. Na koniec do masy dodajemy białka ubite na sztywną pianę. Na przygotowanych wcześniej biszkoptach układamy truskawki, potem wykładamy na nie masę serową i na wierzch kładziemy kolejną, dużą warstwę truskawek.

 

Truskawki w czekoladzie to dziś już klasyka

Oczywiście wśród popołudniowych przekąsek nie może zabraknąć truskawek w czekoladzie. Wystarczy rozpuścić tabliczkę czekolady wraz z odrobiną masła. Czekoladę rozpuszczamy w miseczce umieszczonej na garnku z gotującą się wodą. Gdy ta nieco przestygnie, ale ciągle będzie jeszcze płynna, zanurzamy w niej truskawki i odkładamy na papier do pieczenia, trzymając każdą z nich za szypułkę. Gdy polewa będzie zimna, tacę z truskawkami wstawiamy do lodówki i czekamy, aż czekolada zastygnie.